Szkoła rodzenia – tak czy nie?

Bycie mamą to ogromne poświęcenie i rola na całe życie. Kiedy dowiedziałam się, że jestem w ciąży radości i łzom nie było końca. To jest jedna z tych chwil, które zapamiętuje się na całe życie. Dopiero później pojawił się mętlik w głowie i mnóstwo pytań. Czy sobie poradzę? Czy dam radę? Niezastąpione jest wsparcie bliskich ale istotny jest też kontakt ze specjalistami. Zdecydowałam, że zapiszę się do szkoły rodzenia.

Szkoła rodzenia do której uczęszczam oferuje zajęcia gimnastyczne dla przyszłych mam dwa razy w tygodniu (1h dziennie) oraz zajęcia teoretyczne (8 wykładów) i praktyczne (poród rodzinny i kąpiel noworodka) z partnerem. Uczestnictwo w zajęciach nie jest przymusowe, zależy tylko i wyłącznie od preferencji osobistych. Szkoła przeznaczona jest dla wszystkich bez względu na wiek czy liczbę dzieci. Z moich obserwacji wynika, że około 90% procent uczęszczających to pary spodziewające się pierwszego dziecka. Trudno się dziwić, jako nowi w temacie nie mamy doświadczenia i często pojęcia jak wygląda świat wokół dziecka.

Na kurs zapisałam się po 20 tygodniu ciąży, wówczas zaczęłam uczęszczać na gimnastykę. Zajęcia teoretyczne i praktyczne odbyliśmy kilka tygodni później.

Co dała mi szkoła rodzenia?

1) Nabyłam dużą wiedzę na temat porodu. Dokładnie dowiedziałam się jak to wygląda w każdej fazie, co zrobić by poród przebiegał sprawniej, jak poradzić sobie z bólem. Ćwiczenie mięśni Kegla? Oddychanie przeponowe? Nie miałam o tym bladego pojęcia. Może brzmi banalnie ale znając te wszystkie informacje, przestałam bać się porodu i oswoiłam się w tym temacie.

2) Zajęcia w parach angażują tatusiów i wzmacniają więzi. Oboje przygotowujemy się do nowej roli.

3) Możliwość spotkań ze specjalistami z różnych dziedzin np. z fizjoterapeutą.

4) Sposób na spędzenie czasu z innymi mamami, rozmowy i wymiana doświadczeń. Dodatkowo motywacja do wyjścia z domu i zrobienia czegoś dla siebie.

5) Przede wszystkim spokój wewnętrzny. Panie położne pracujące w szkole są niesamowitymi i kompetentnymi kobietami z powołaniem. Są dostępne dla nas w każdym momencie. Zawsze mają czas by odpowiedzieć na pytania, by po prostu porozmawiać, doradzić i rozwiać wątpliwości a bazują na rzetelnej wiedzy. Bez zbędnej dramaturgii i przesadnego idealizowania.

Uważam, że uczęszczanie na zajęcia przynosi dużo korzyści, nic nie tracimy a możemy tylko zyskać. Jestem bardzo zadowolona ze szkoły rodzenia do której uczęszczam. Ze spokojem oczekuję na moment, aż „wszystko” się zacznie.