Przedszkole to miejsce, w którym dzieci przebywają przez większą część dnia. Rodzice niejednokrotnie zastanawiają się, jak wygląda czas spędzony przez ich pociechę w placówce. Każdy dzień wypełniony jest zabawą, aktywnościami związanymi z realizacją podstawy programowej, czynnościami samoobsługowymi czy spacerem. Mamy też czas na pogawędki, a wierzcie mi dzieci lubią opowiadać o sobie.

Dziecięca szczerość

Ujmująca jest prawdomówność dzieci które nie znają jeszcze wszystkich powszechnie obowiązujących norm. Nie wiedzą, że o pewnych sprawach nie wypada mówić, że są tematy tabu. To, co dzieje się w domu przenoszą do przedszkola, często nawet te pikantne historie. Szczerość jest jak najbardziej normalna i wpisuje się w ich rozwój. Wraz z wiekiem wykształcają się u nich kompetencje społeczne.

Plotki, ploteczki

Prawdą jest, że niektórych tematów nie powinno poruszać się przy dzieciach. Sama czasami łapię się na tym, że mówię przy Olku o czymś nieodpowiednim… On niby nie słucha, ale kto wie co może zapamiętać i powtórzyć.

Wszystko to, co mówią Wasze pociechy, odbieramy z przymrużeniem oka. Wiemy, że to może być przekoloryzowany obraz rzeczywistości. Potrafimy też zauważyć kiedy dziecko nie mówi prawdy i wymyśla historie (choć wydaje mi się, że w każdej historii jest ziarenko prawdy). Działa to w dwie strony. Jeżeli dziecko opowiada, że nie jadło obiadu a Pani jest wróżką zębuszką, naprawdę! Proszę, miejcie na to poprawkę. Nie wierzcie we wszystko co mówią o nas Wasze pociechy, my robimy to samo 🙂

Z życia wzięte

Panie z przedszkola często wiedzą, co się u Was dzieje. Kto dziś miał zły humor, kto się z kim pokłócił i ile kosztowała nowa torebka mamy. Zazwyczaj znamy też zdanie rodziców na temat Pań, z ust dzieci. 🙂 Przyznaję, z tych naszych rozmów wynika mnóstwo zabawnych epizodów i jest co wspominać.

– „Tato powiedział chuj, a ja obiecałem, że nigdy więcej nie powtórzę chuj.”

– Pewnego dnia spacerując w okolicy przedszkola mijaliśmy sklep. Jedna z dziewczynek wspomniała, że jej tato lubi pić piwko i kupuje je w tym sklepie. Pociągnęło to za sobą lawinę.. okazało się, że większość tatusiów lubi piwko a dzieci licytowały się, który rodzic potrafi wypić najwięcej. 🙂

– „Mój tato dał wczoraj klapsa mamie bo była niegrzeczna.”

– Dziewczynka zapytana dlaczego siedzi sama na dywanie i się nie bawi odpowiedziała: „Nie mam siły a tu jest tak głośno, chyba dostałam migrenę.”

– „Mama mówi żebym w końcu przestał ciągle gadać, mama nie wie jak Panie ze mną wytrzymują w przedszkolu.”

– „Widziałem wczoraj Panią w internecie, na fejsie ale zapomniałem, że miałem o tym nie mówić”.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *