Co zrobić w weekend, aby tydzień był lepszy

Piątek, piąteczek – wszyscy na niego czekamy z upragnieniem. Rozpoczyna się weekend, czas wolny czyli spanie do południa, leniuchowanie w piżamie i nim zdążymy się obejrzeć jest już poniedziałek. My zmęczeni a akumulatory nienaładowane. Doszłam do wniosku, że warto zrobić w weekend coś konstruktywnego dla siebie by wejść w nowy tydzień z większą mocą. Oto moje propozycje które pomagają mi budzić się w poniedziałki z energią i bez moralniaka, że weekend minął a ja nie dość, że nie odpoczęłam to i nic nie zrobiłam.

1. Nie śpij do 12:00!

Może to zabrzmi dziwnie ale tak. Chcąc nie tracić weekendów usystematyzowałam godziny mojego snu. Staram się chodzić spać o ludzkich porach i spędzać w łóżku co najmniej 7 godzin. Tym samym nie zarywam nocek. Gdy przychodzi weekend śpię dłużej niż w tygodniu ale nie odsypiam kilku dni. Wstaję o rozsądnej porze.

2. Zrób coś co lubisz.

Skoro mamy aż dwa dni wolne trzeba pomyśleć o sobie. Obowiązki takie jak np. sprzątanie staram się załatwiać w tygodniu by w weekend relaksować się. Zrobić coś co sprawia mi przyjemność. Priorytetem są dla mnie posiłki. Pozwalam sobie na pyszne śniadanie bez pośpiechu i wspólny obiad. Przeważnie staram się upichcić coś, na co nie mam czasu w tygodniu. Dodatkowo znajduję czas na czytanie zaległych książek lub oglądanie seriali lub filmów. Dodatkowo trochę sportu również wskazane! Ach i wklepywanie maseczek też dzieje się w weekendy. 🙂

 

3. Spotykaj się z ludźmi.

Człowiek jest istotą społeczną i kontakty z innymi ludźmi są mu potrzebne do prawidłowego funkcjonowania. Pogadanki z koleżankami, kawa z mężem, wieczory ze znajomymi, odwiedziny u rodziny – polecam! Warto pielęgnować kontakty z bliskimi a weekend jest świetną okazją by razem posiedzieć i porozmawiać.

3. Wyjdź z domu.

Spędzanie całego dnia nie jest dobrą opcją. Trzeba się dotlenić choćby przez krótki spacer. Od razu można poczuć się lepiej.

4. Zostaw pracę w pracy.

Łatwo się mówi trudniej zrobić, szczególnie gdy ktoś pracuje w domu (pewnie mój mąż się uśmiechnie czytając to :)). Na ile to możliwe staram się w weekend odstawiać pracę na bok a skupiam się na przyjemnościach. To bardzo pomaga zrelaksować się i odpocząć od tygodniowej codzienności.

Na mojej liście jest też punkt który bardzo chciałabym wdrożyć w życie ale niestety jeszcze mi się to nie udało. Mam na myśli weekend offline lub chociaż dzień bez internetu. Wyłączam komputer, telefon i odpoczywam. Czy Wam się to udaje?

Słowo podsumowania – potrzebujemy weekendów i wytchnienia, szkoda je tracić. Mam nadzieję, że ten wpis spowoduje, że pomyślicie o tym co zrobicie dobrego dla siebie w ten weekend. Powodzenia 🙂

Leave a Reply